“Nie ma nic potężniejszego od idei, której czas nadszedł.”
Victor Hugo

niedziela, 24 marca 2013

Jajo

Jajo symbolizuje genezę, powstawanie nowego życia, doskonały mikrokosmos. Owalna masa ze złotym środkiem wirującym wśród srebrno-szarej półprzeźroczystej masy. Ontologicznie jajo stanowi wyraźnie wyodrębniony byt o szczególnej formie. Jego owal jest stabilny, stały, ma wyraziście zakreślone granice. Wnętrze jest jednak płynne i delikatne. Fluidalne. Jajo stanowi obiekt zamknięty w sobie i samowystarczalny, którego tajemnicze przemiany toczą się we wnętrzu. Wypełnione jest enegią. Dynamiczne, gotowe do ekspansji i kreacji. W odpowiednich warunkach podlega transformacji i wytwarza nowy byt.
"Jajo jest uniwersalnym symbolem tajemnicy pierwotnego aktu stworzenia [...]. Niewiele zwykłych naturalnych obiektów ma takie, tłumaczące się samo przez się, a zarazem głębokie znaczenie." (Tresidder 2005: 70)
Stanowi obietnicę odrodzenia i nadzieję na nowe życie. Samo w sobie jest tym nowym życiem w procesie samotworzenia. W ludzkim porządku symbolicznym jajo funkcjonuje jako symbol odrodzenia, nadziei i pomyślności.
"W folklorze całego świata jajo jest symbolem pomyślności i sugeruje powodzenie, bogactwo oraz zdrowie. Złotych lub srebrnych jaj magicznych strzegą smoki. Z jaj rodzą się bogowie i herosi" (Tresidder 2005: 70)
Rozumiem ten porządek symboliczny jako część naszej ludzkiej kultury, jej mitów, legend i inspiracji, głęboko zakorzenionych narracji, kosmologicznych zachwyceń. Ale prawdziwe, materialne jaja nie stanowią bytów symbolicznych, ani tym bardziej nie występują osobno - poza gniazdem, poza celami, do których stwarza je natura. Nie są też własnością człowieka. Prawda jest taka, że bezprawnie je on zawłaszcza i podkrada innym gatunkom - ptakom, gadom, rybom.


W tym świetle trudno uznać pisanki i malowane jajka wielkanocne za przejaw humanizmu czy wzniosłości człowieka. Praktyki masowej produkcji i wykradania jaj innym żywym stworzeniom po to, aby zrobić z nich ozdobę i zabawkę wielkanocną wydają mi się perfidnym i barbarzyńskim zwyczajem, równie obrzydliwym jak farbowanie żywych kurczaków i sprzedawanie ich jako ozdób wielkanocnych. Czy po to aby świętować musi zostać zabite i skrzywdzone tyle istnień?
Nie uważam aby było coś pięknego ani tym bardziej godnego pochwały w tradycji podbierania innym gatunkom ich jaj, malowania ich, wystawiania na widok publiczny, odprawiania nad nimi modlitw i "święcenia" ich - po tym jak zostały bezpowrotnie uśmiercone - cieszenia się z nich jak z przedmiotu, zabawki lub dekoracji wielkanocnego stołu, a następnie zjadania lub wyrzucania. Gdzie tu uświęcenie nowego życia, gdy zostaje ono bezpowrotnie utracone? W tej wielkanocnej tradycji jajko jako symbol życia jest tak naprawdę symbolem odebranego życia.

Gniazdo kosa z jajkami
Źródło: Amselnest lokilech (Wikipedia)

Dlatego jaja uznaję tylko w gnieździe, tam, gdzie jest ich miejsce, gdzie ptak, który je zniósł, wysiaduje je, ogrzewa swoim ciałem, oczekując swojego potomstwa. Do tego "służy" jajko. Takie jest jego przeznaczenie (τέλος).

Pokrywa z alabastru przedstawiająca nieopierzone pisklę
w gnieździe z czterema jajkami
Teby, Egipt.
 
W tym roku na Wielkanoc nie będę jadła jajek. Nie przejdzie mi także przez gardło życzenie innym "smacznego jajka". Ale życzę wszystkim zgłębiania tajemnicy jaja jako symbolu nowego życia, a poprzez to odkrywania tajemnicy życia w ogóle.


Bibliografia

Jack Tresidder (2005), Słownik symboli. Ilustrowany przewodnik po tradycyjnych wyrażeniach obrazowych, znakach ikonicznych i emblematach. Warszawa: Wydawnictwo RM, s. 70.

Ami Ronnenberg, Kathleen Martin (eds.) (2010) The Book of Symbols. Reflections on archetypal images, China: TASCHEN, p. 14-15.

Zdjęcie: gniazdo kosa by Lokilech (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC-BY-SA-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5-2.0-1.0)], via Wikimedia Commons
 je on

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz