“Nie ma nic potężniejszego od idei, której czas nadszedł.”
Victor Hugo

środa, 20 lutego 2013

Woda

Potrzebujemy czystej wody. Woda jest źródłem naszego życia. Ale nie tylko naszego - ludzkiego. Chodzi o życie całej planety, o powiązane ze sobą sieci zależności pomiędzy organizmami i ich środowiskiem. Czy możemy pozwolić sobie na komercjalizację wody?

Piękne boliwijskie przesłanie.
 

Abuela Grillo from Denis Chapon on Vimeo.

Niestety, nie jest to tylko "bajeczka". Mamy z tym procesem do czynienia.
https://www.youtube.com/watch?v=r-4P0G1D2cw

Grabieżcza działalność człowieka dotyczy nie tylko próby zamienienia wszystkiego, co się da w towar, na którym można zarobić. Ludzie motywowani chęcią wzbogacenia się sięgają po zasoby naturalne świata nie zastanawiając się nad konsekwencjami własnych działań. Czy stają się od tego "bogatsi"? Czy udaje im się siebie ubogacić poprzez wyniszczanie tego, co bezcenne?
To nie jest żadne prawdziwe bogactwo.

Misją humanisty we współczesnym świecie jest produkcja wiedzy, która „ma znaczenie”. Znaczenie ma zaś to, co umożliwi przetrwanie życia na naszej planecie. To jest nadrzędny cel. Działać dla przetrwania naszego świata. Wydaje się, że nie będzie to możliwe bez zasadniczej zmiany postaw, utartych przekonań i zwyczajów, które wiodły dotąd ludzkość na manowce, doprowadzając do całkowitej dehumanizacji, utraty godności własnej i odbieranie jej innym. Historia ludzkości jest polem rzeźi dokonywanej bezwzględnie na innych żywych organizmach współbytujących razem z nami w świecie. Zgotowaliśmy holokaust setkom gatunków przypisując sobie prawo do zawłaszczania ich życia, wolności, ich ciał, ich potomstwa. I nadal to robimy... dla własnej wygody odwracając oczy i udając, że nie dostrzegamy zadawanego przez nas cierpienia.
Historia ludzkości to hisoria dokonywanych raz po raz kolonizacji, zawłaszczeń i dominacji.

Wydaje się, że w najblizszym czasie musi nastąpić jakaś zmiana. Pora skończyć z nieodpowiedzialnym i beztroskim zachowaniem oraz z grabieżczym działaniem człowieka. Nie da się tego dalej ciągnąć. Pora wziąć odpowiedzialność i zejść z iluzorycznego piedestału. Chyba, że chcemy zginąć we własnych odchodach, bez czystej wody i powietrza.
 
Mam nadzieję, że ten fatalny scenariusz się nie spełni. Mam poczucie, że jest jeszcze dla nas nadzieja. I o tym będzie ten blog. O nowym spojrzeniu na człowieka i jego miejsce w świecie. I o nowej funkcji humanistyki. 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz